Igrzyska to balanga i biz dla wybrańców. Ideały sportowcy mają w dupalu. Dla nich liczą sie tylko wyniki, medale i głównie kasiora. Sportowcy to w 3/4 albo i więcej - cieniasy mentalne i prostaki. Najlepsze jest to że durne państwa wydają kasę, a cwaniaki spijają cały zysk...
Brum:
2008-08-10 21:07